Odzież Marooni.pl

Ubiór kiedyś i dziś

Jak wyglądał ideał kobiecych kształtów w końcu XVIII wieku? Nikogo nie zdziwi to, że znacząco odbiegał on od dzisiejszego modelu. Przede wszystkim było to związane z tym, jaka odzież preferowano w ubiorze.

Kroje modnej sukni akcentował biust, a przez większość tego okresu także wąską talię i rozłożyste biodra. Elementy sygnalizujące kolejne transformacje mody w XVIII wieku były przede wszystkim zmiany kształtu i szerokości spódnic oraz wysokości fryzur, które określały nie tylko modną sylwetkę, ale także sposób poruszania się, siadania, trzymania głowy.

Aby nadać spódnicy dyktowany przez modę kształt, damy wkładały pod suknię tzw. rogówkę, czyli spodnicę-stelaż, zapewniającą układ fałdów i eksponującą piękno wzorzystej tkaniny. Drugim elementem ubioru modelującym figurę był gorset. Plecy gorsetu były bardzo wąsko skrojone i zachodziły wysoko, zmuszając właścicielkę do wyprostowania kręgosłupa i ściągając do tyłu łopatki, co powodowało wyprężenie klatki piersiowej.

Przód przypominał trójkąt wygięty półokrągło, dla nadania takiego kształtu wokół wycięcia wyszywano odpowiednio wyprofilowany grubszy kawałek fiszbinu, dodatkowo był twardy jak deska. Im bardziej kształt opiętego gorsetem tułowia zbliżał się do idealnego stożka tym wyższy sygnalizował status społeczny właścicielki, pod warunkiem, że nosiła ten pancerz ze swoboda i gracją, nabytą dzięki wdrożeniu do takiego ubioru od dzieciństwa.

Sztywna konstrukcja gorsetu uniemożliwiała wykonanie skłonu do przodu. Dodatkowe utrudnienie przy siadaniu stanowiła rogówka.